Zakończona właśnie konferencja Meet Domainers 2009 jest cały czas żywa w naszej pamięci, jest tematem wielu dyskusji. Bezsprzecznie było to bardzo udane spotkanie, okazja do poznania wielu osób z branży, jak również tych, którzy planują dopiero rozpocząć swoją domenową przygodę.
Ci drudzy mogli być jednak trochę oszołomieni ilością informacji, różnorodnością wyciąganych wniosków na temat obecnej sytuacji na rynku domen i przyszłości domen. Nie do końca też rozumieli język, którym posługiwali się domainerzy.
Czułem się jak na Planecie Domen, na której wszyscy mówią językiem domen, mówią moim językiem o tym czym się pasjonuję i w co wierzę od lat. To było mi bardzo bliskie, a jednocześnie egzotyczne, gdyż nie często miałem wcześniej okazję przebywać w taki licznym gronie osób, dla których domeny to pasja i biznes.
Rozmawianie na żywo o domenach z tak wieloma osobami , to zupełnie inny stan świadomości. Na domenowych forach każdy jest ekspertem, w realu okazuje się, że każdy chce się jeszcze uczyć, bo jest czego się uczyć.
Jak zaczynałem swoją przygodę z domenami nie było organizowanych w Polsce konferencji, nie było tylu artykułów, grup dyskusyjnych, ani osób otwarcie mówiących o domenach, udzielających rad. Polegałem głównie na własnej intuicji.
Dzisiaj osoby wchodzące w biznes domenowy mają pod tym względem łatwiej. Wystarczy obserwować i słuchać innych, robić to co bardziej doświadczeni, radzić się ich.
Często dziwię się dlaczego jest nas cały czas tak mało. Może nie wiemy o czymś, o czym wie cała reszta i niebawem z hukiem spadniemy z naszej planety na Ziemię. Nic z tego. Po prostu, poza forami dyskusyjnymi, dotychczas nie mówiliśmy o tym na głos, zamknęliśmy się w swoich portfoliach, obmyślaliśmy strategie na własne potrzeby i cieszyliśmy się swoimi sprzedażami bądź innymi formami monetyzacji domen.
Jesteśmy w mniejszości tych szczęśliwych ludzi, którzy odkryli dobrodziejstwo domen, podzielmy się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi, zaprośmy innych na naszą planetę.
Bądźmy Ambasadorami Domen/Domainingu, spotykajmy się i rozmawiajmy otwarcie częściej, edukujmy również społeczeństwo – rynek wtórny to nic złego,
będzie nam łatwiej w biznesie.
Z domenowym pozdrowieniem,
Leszek Sękowski
Bardzo interesujaca wypowiedz.Ciesze sie, ze w branzy znajduja sie tak entuzjastyczni i ambitni ludzie. Tak trzymac!
Leszku, mam sugestię: troszeczkę ciemniejsza czcionka byłaby dużo lepiej czytelna
pzdr
[...] w tym roku uczestniczyć w zakończonym własnie spotkaniu ambasadorów domen jak o nim pisze Leszek Sękowski - MeetDomainers. Dlatego nie mam zamiaru opisywać samej konferencji, co zresztą zrobili już [...]
[...] strefadomeny.pl – relacja Leszka Sekowskiego [...]