Subiektywny przegląd kanałów sprzedaży domen

Subiektywny przegląd kanałów sprzedaży domen

W swojej domenowej „karierze” miałem okazję przetestować większość możliwych sposobów sprzedaży domen. 3 lata uczenia się na błędach innych i swoich pozwoliło mi dzisiaj nie martwić się już o sprzedaż.
W zasadzie domeny sprzedają się same.

Allegro
Teoretycznie aukcje na Allegro przegląda dużo osób, jednak rzadko trafia się klient końcowy, większość to łowcy okazji, tacy jak ja, albo przypadkowe osoby.
Allegro może służyć jako tablica reklamowa, jednak prawdopodobieństwo sprzedaży domeny za dobre pieniądze jest bardzo małe, szczególnie teraz kiedy jest oferowanych tysiące domen, w większości bez wartości. Nie zachęca to do przeglądania ofert.

Branżowe platformy aukcyjne, np. aftermarket.pl
Bardzo dynamicznie rozwijają się giełdy domen. Aftermarket.pl to niekwestionowany lider.
Jednak cały czas rzadko trafiają tam samodzielnie klienci końcowi. Większość transakcji jest pomiędzy domainerami. Klient końcowy kupuje zazwyczaj w wyniku przekierowania interesującej go domeny do oferty sprzedaży.
W mojej ocenie jest to jednak dobre miejsce do promocji swoich domen i skuteczna platforma sprzedaży w przypadku jeśli przekierujemy domenę do oferty. Transakcje są realizowane szybko i przy minimalnym naszym wysiłku.
Dodatkowe rozwiązania wprowadzone nie dawno, takie jak aukcje Last Minute, pozwalają na wycofanie pieniędzy z domen, których nie planowaliśmy przedłużać.

Parkingi
Sedo i NameDrive znane są każdemu, kto sprzedaje domeny. Nie zawsze oczywiste jest dla klienta, że trafił na ofertę sprzedaży domeny, dlatego ilość zapytań i ofert jest znacznie mniejsza niż w przypadku innych metod. Jeśli domeny nie zarabiają na parkingu, to nie ma sensu ich tam trzymać.

Fora dyskusyjne
Najpoważniejsze forum domenowe w Polsce, to oczywiście di.pl . Forum skupia większość osób zajmujących się w Polsce domainingiem. Jeśli chcesz sprzedać szybko domenę za atrakcyjną cenę, to jest to najlepsze miejsce

Kontakt telefoniczny, mailing
Mailing jest dosyć skuteczny, jeśli jest umiejętnie przeprowadzony . Kontakt telefoniczny jest bardzo czasochłonny i z racji tego, że sami kontaktujemy się z klientem, mamy mniejszą szansę na uzyskanie kwoty, która nas interesuje.
Osobiście mam już dosyć ofert składanych mi telefonicznie lub drogą mailową przez różne firmy. Okazuje się, że nie tylko ja tak mam, po wykonaniu kilkudziesięciu telefonów dojdziecie do wniosku, że sprzedaż czegokolwiek przez telefon, a tym bardziej domen, to ciężki kawałek chleba.

Mini strona z informacją „Domena na sprzedaż”
Skuteczne, jednak klient najczęściej nie wie kto sprzedaje i jak, więc nie każdy zdecyduje się na kontakt.
Okazja na dodatkowy zarobek w przypadku rozbudowania strony: AdSense, wpisy, e-booki.

Publiczne portfolio
Klienci mają dostęp do wszystkich oferowanych domen, mają możliwość wyboru.
Przekierowując swoje domeny do portfolio mamy gwarancję, że do serwisu trafi klient końcowy. W przypadku zapytania klienta mamy lepszą pozycję negocjacyjną i szansę na uzyskanie wyższej kwoty.
Poza tym, że trzeba poświęcić czas na czytanie maili z ofertami i odbieranie telefonów nie odnotowałem żadnych minusów. ;)

Rezultaty na przykładzie własnego serwisu:

1. Otrzymuję do 30 zapytań dziennie o domeny.
2. W ciągu 9 miesięcy tego roku złożono oferty na ok. 80 % domen z mojego portfolio, a nie ma w nim samych domen premium. :)
3. Serwis ma duży ruch z powodu przekierowania ponad 800 domen, co sprzyja
rozpoznawalności marki

Wybrane sprzedaże z ostatniego miesiąca, klienci zgłosili się sami.

unisan.pl
LeczenieNieplodnosci.pl
LeczenieNiepłodności.pl
elektroradiolog.pl
elektroradiologia.pl

Prawdopodobnie nie napisałem o wielu innych stosowanych metodach sprzedaży domen, ale jeśli tak się stało, to pewnie były mniej znaczące, albo ich nie próbowałem.

Powodzenia w sprzedaży.



8 komentarzy do “Subiektywny przegląd kanałów sprzedaży domen”

  1. Publiczne portfolio powiadasz? :)

  2. Niektóre są ukryte. ;)

  3. Dobrą ale kosztowną i czasochłonną formą promocji jest pozycjonowanie mini-stronki pod domeną. Dotyczy to jednak mniej popularnych keywordów, pozycjonowanie popularnych słów kluczowych mija się z sensem i jest zbyt kosztowne. Można również korzystać z Adsense, informacji na branżowych forach oraz nowego narzędzia Aftermarket.pl jakim są widgety jeśli ma się inne prywatne witryny internetowe poza portfolio.

  4. Przypomniało mi się, że korzystałem jakiś czas temu z kampanii AdWords. Skuteczność bardzo słaba. Dzwonili ludzie i chcieli kupić dany produkt, a nie domenę, pomimo,że wyraźnie było napisane, że chodzi o domenę.

  5. ArturZ pisze:

    Bardzo fajne podsumowanie. Minusem posiadania portfolio jest konieczność jego aktualizacji.

  6. Artur, według mnie to nie minus, dzięki temu serwis żyje, faktem jest, że prowadzenie serwisu w przypadku dużej rotacji domen jest czasochłonne.

  7. takie – własne serwisy to dobry pomysł, bo powoli wyrabia się swoją własną markę a przecież o to chodzi… pamiętam z wywiadu z Leszkiem, że Jego serwis ma już swoja markę i o to chodzi :)

  8. Grzegorz pisze:

    „Bardzo fajne podsumowanie. Minusem posiadania portfolio jest konieczność jego aktualizacji.”

    Wcale nie koniecznie musi tak być.
    Jeżeli trzymamy swoje domeny w dropped, wtedy możemy zlecić programiście napisanie portfolio przy użyciu API dropped. Dzięki temu portfolio jest zawsze aktualne.

Napisz komentarz