Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa opublikowała szczegółowy raport o stanie rejestru .PL w trzecim kwartale 2009 roku. Jest się czym pochwalić – był to drugi najlepszy kwartałe w historii naszej krajowej domeny. Prześcignęliśmy w liczbie zarejestrowanych domen większą od nas Francję i zajęliśmy piąte miejsce w Europie.
Q3 2009 zakończył się dla rejestru .PL liczbą 1 538 742 aktywnych domen – o ponad 100 tysięcy więcej niż pod koniec Q2 2009, kiedy było ich 1 428 023. Widać zatem, że wychodzimy na tym rynku z kryzysu. Dynamika przyrostu liczby domen dla kolejnych kwartałów tego roku wyniosła odpowiednio 3,59%, 4,89%, by w końcu sięgnąć 7%.
Dane te uwzględniają fakt, że część domen nie jest utrzymywana w kolejnym okresie rozliczeniowym. Mimo tego Q3 2009 okazał się drugim najlepszym kwartałem w historii rejestru .PL pod względem bezwzględnej liczby zarejestrowanych domen. Abonenci zarejestrowali bowiem 223 903 nazwy (dla porównania, w Q2 2009 zarejestrowali ich 198 468) – średnio 2434 dziennie.
Spośród 223 903 nazw z końcówką .PL, 157 215 przypadło na domeny drugiego poziomu, 51 481 na domeny funkcjonalne, zaś 15 207 na domeny regionalne. Poprawiła się sytuacja dla domen funkcjonalnych – zapewne za sprawą promocyjnej ceny rejestracji (1 zł), która obowiązywała od 1 maja do 31 sierpnia br., pogorszyła jednak sytuacja w domenach regionalnych, których zarejestrowano o kilka tysięcy mniej.
Dzięki tej dynamice wzrostu polski rejestr osiągnął piątą pozycję w Unii Europejskiej, wyprzedzając rejestr francuski .FR – który obecnie liczy niespełna półtora miliona domen. Czwarta pozycja w tym specyficznym wyścigu wydaje się też być „do wzięcia” – rejestr włoski .IT to obecnie nieco ponad 1,7 mln domen.
Pod koniec poprzedniego kwartału pytaliśmy, czy może być jeszcze gorzej, jeśli chodzi o odnowienia domen. Widać wyniki prześcigania się registrarów w promocjach domen za złotówkę – wielu klientów robiło to w sposób nieprzemyślany, by potem ze swoich nazw zrezygnować. Wskaźnik odnowień w .PL spadł do poziomu 60,17%, o 1,68 punkta procentowego mniej, niż w kwartale poprzednim. Nie jest to jednak spadek już tak dramatyczny jak między Q2 a Q1, kiedy to wskaźnik odnowień skurczył się o 4,21 p.p.
Wprowadzenie funkcjonalności pre-paid w opłatach za rejestrację domen sprawiło, że osiem bardzo małych podmiotów zdecydowało się rozwiązać umowy. Jednocześnie NASK odnotował odnotowaliśmy wzrost liczby zapytań dotyczących przystąpienia do Programu Partnerskiego NASK. Obecne warunki wstępne są bardziej dogodne, gdy dzięki systemowi opartemu na przedpłatach nie są wymagane dodatkowe zabezpieczenia. Domenami .pl zajmuje się teraz 107 podmiotów – 58 registrarów z Polski, 34 z Europie i 15 z pozostałych części świata.
Sytuacja na rynku jest stabilna – dwa główne podmioty, szczeciński home.pl i krakowski NetArt odpowiadają razem za ponad 50% zarejestrowanych domen. Kolejność wśród registrarów wygląda następująco: home.pl (25,70%), NetArt (24,86%), AZ.pl (9,16%), Consulting Service (8,12%), Michau Enterprises (4,61%), Dinfo Systemy Internetowe (3,97%), DomainMaker (3,57%), Active24 (2,49%) i Onet.pl (1,47%). Wyniki pozostałych podmiotów wynoszą poniżej jednego procenta.
Jak widać jedyną zmianą w tym rankingu jest przesunięcie się Michau Enterprises z pozycji szóstej na piątą. To kolejny kwartał, w którym firma Michała Plebana wyprzedza swojego kolejnego konkurenta – w tym wypadku Dinfo Systemy Internetowe. Michałowi gratulujemy sukcesów.
Testowanie domen (DNT – domain name tasting) – czyli ich rejestracja na okres dwóch tygodni (zamiast jednego roku) za symboliczną złotówkę – służy zwykle do sprawdzenia, jaki ruch dana domena jest w stanie wygenerować i czy pozwoli on na uzyskanie przychodu po umieszczeniu jej na parkingu. NASK publikuje obecnie trzykrotnie w ciągu doby listy domen wygasających i nieistniejących, co ma służyć popularyzacji testowania domen.
Od początku uruchomienia usługi DNT do końca pierwszego kwartału 2009, zostało przetestowanych 147 489 domen, z czego zarejestrowano 14 731 nazw domeny .PL, daje to skuteczność testowania równą prawie 10%. W trzecim kwartale 2009 roku odnotowano 10 737 rejestracji DNT. Jest to najsłabszy wynik od początku uruchomienia usługi. W Q2 2009 liczba przetestowanych domen wyniosła 15 284, zaś w Q3 2008 12 376.
Na tym kurczącym rynku firmie AZ.pl udało się pokonać Michau Enterprises. AZ.pl kontroluje obecnie 40,7% (aż o 10,7 p.p. lepiej niż w Q2 2009), zaś Michau Enterprises 32,5% (o 0,5 p.p. gorzej niż w Q2 2009).
Podobnie spada też zainteresowanie opcjami na domenę (Waiting List Service). W Q3 2009 zarejestrowano 3047 opcji (w Q2 2009 – 3279) a nastąpiła realizacja 1 715. Łącznie, w efekcie wprowadzenia usługi WLS, do końca trzeciego kwartału 2009 roku zostało zarejestrowanych 55 990 nowych opcji, z czego zrealizowało się 25 201. Tutaj ponad połowa (52,9%) rynku należy do Michau Enterprises, zaś ponad jedna piąta (21,2%) do firmy AZ.pl.
Jeszcze w Q2 2009 odsetek zaparkowanych domen wyniósł 6,2%. Teraz widać, że inwestorzy domenowi szukają lepszych sposobów na monetyzację swoich portfolio, ponieważ spadł on w ostatnim kwartale o 0,5 punkta procentowego. Obecnie w naszym rejestrze na parkingach stoi około 87 tys. domen. 79,5% z nich jest parkowanych poprzez delegację na resolwery DNS, a 20,5% poprzez przekierowania URL.
Z tych wszystkich domen, zdecydowana większość (68,2%) stoi na parkingach NameDrive. Firma ta umocniła swój udział w rynku w ciągu ostatniego kwartału o 0,7 p.p. W tym czasie udział SEDO zmalał o 1 p.p., do poziomu 31,2%.
Pełna wersja raportu NASK jest dostępna pod adresem dns.pl/NASK_Q3_REPORT.pdf.