Czesi zawojują rynek odbierania nazw inwestorom domenowym?

Czesi zawojują rynek odbierania nazw inwestorom domenowym?

Dzisiaj – 11 grudnia – kończy się czas, w którym zainteresowane podmioty mogą przedstawiać na forum ICANN swoje opinie w sprawie ostatecznego kształtu procedury UDRP (Uniform Domain-Name Dispute-Resolution Policy).

W listopadzie br. czeski sąd arbitrażowy (CAC) zaproponował uruchomienie ścieżki szybkich przesłuchań dotyczących kwestii własności domen, w cenie 500 euro. Osoba fizyczna lub prawna kwalifikowałaby się do tej procedury, gdyby jej wniosek miał mniej niż 2 tysiące słów, a druga strona nie wniosłaby sprzeciwu. Gdyby takie zasady się upowszechniły liczba spraw o odebranie adresów WWW mogłaby się zwiększyć kilkakrotnie.

Jeden z arbitrów UDRP, Neil Brown, złożył w ICANN pismo dotyczące propozycji CAC. Zwrócił uwagę na to, że są one zgodne z literą prawa (Zasady Uzupełniające mają zawierać informacje na temat stawek i ograniczeń). Nie odpowiadają jednak duchowi prawa. Brown uznał, że zasady UDRP akceptowane podczas rejestracji domen są inne od tych, które rządzą proponowanym przez Czechów przyspieszonym trybem.

Arbitrowi nie podoba się także sposób podejmowania decyzji przez naszych południowych sąsiadów. UDRP wymaga, aby publikować pełny tekst wyroku. Propozycja CAC korzysta jednak z uproszczonego formularza. Na domiar złego jest on niekompletny. Brown nie wyklucza jednak sytuacji, w której ICANN zmieni zasady przyspieszonej UDRP tak, aby odpowiadały one odważnej propozycji czeskiego sądu arbitrażowego. Wówczas wielu inwestorów domenowych nie będzie już mogło spać tak spokojnie – ich portfolio zostaną wystawione na ostrzał dużych korporacji, dla których szybki proces o domenę za 500 euro to prawdziwa gratka.

Źródło: DomainNameWire.com



Napisz komentarz