Afilias, globalny dostawca usług internetowych i operator rejestru domen z końcówką .info, poinformował o przejęciu firmy mTLD Top-Level Domain Ltd. (znanej także jako dotMobi) – podmiotu kontrolującego przyznawanie adresów z końcówką .mobi.
Irlandzka spółka Afilias od dawna jest jednym z najważniejszych graczy na rynku nowych domen najwyższego poziomu. Przejęcie dotMobi to kolejny krok na drodze do dominacji w tym segmencie. „Jesteśmy dumni z sukcesu .mobi i nie możemy się doczekać rozpoczęcia współpracy” – powiedział dyrektor generalny Afiliasa, Hal Lubsen.
Afilias i dotMobi współpracowały jeszcze w czasach, gdy ta druga firma nazywała się Mobi JV. Ten stworzony w 2004 roku przez Nokię, Vodafone i Microsoft podmiot wywalczył od ICANN-u kontrolę nad końcówką .mobi. W 2006 roku pierwsze takie domeny pojawiły się w Sieci. Dziś jest ich 950 tysięcy.
Dyrektor generalny dotMobi Trey Harvin jest optymistą. Podkreśla, że mobilny Internet będzie się rozwijał. Nie bierze jednak pod uwagę tego, że współczesne telefony komórkowe całkiem nieźle radzą sobie z klasycznymi stronami WWW i nie potrzebują specjalnych witryn oznaczanych odmienną końcówką.
Afilias najwyraźniej upodobał sobie egzotyczne domeny najwyższego poziomu. Prócz znanych .info i .org obsługuje .aero (dla branży lotniczej), .gi (Gibraltar), .me (Czarnogóra) czy .sc (Seszele). Łącznie utrzymuje w Sieci 15 milionów adresów.
Wielu internetowych przedsiębiorców mocno wierzy w końcówkę .mobi. Ceny najlepszych adresów liczone są w setkach tysięcy dolarów. Dochodzi nawet do sporów na tle praw autorskich i ochrony znaków towarowych. W 2008 roku głośnym echem odbiła się sprawa chłopca, któremu odebrano adres narnia.mobi.
Źródło: mtld.mobi